Spis treści:
- Podział krajów na trzy grupy
- Powody restrykcji i reakcje międzynarodowe
- Brak oficjalnego stanowiska Białego Domu
Podział krajów na trzy grupy
Działania te, mają być efektem podpisanego 20 stycznia rozporządzenia wykonawczego, które ma na celu ochronę Stanów Zjednoczonych przed zagrożeniami związanymi z imigracją. Dokument zobowiązywał amerykańskich urzędników do przygotowania listy państw, których obywatele mogliby zostać objęci zakazem wjazdu.
Według "New York Times", lista została podzielona na trzy kategorie, oznaczone odpowiednio kolorami: czerwonym, pomarańczowym i żółtym. Każdy z nich odzwierciedlał stopień restrykcji dla obywateli danego państwa.
- Kategoria czerwona – pełny zakaz wjazdu do USA, obejmował m.in.: Afganistan, Kubę, Iran, Koreę Północną, Libię, Somalię, Sudan, Syrię, Wenezuelę i Jemen.
- Kategoria pomarańczowa – obywatele tych krajów musieli przejść szczegółową kontrolę wizową, w tym rozmowę kwalifikacyjną z amerykańskimi urzędnikami. Do tej grupy należały m.in.: Białoruś, Birma, Erytrea, Haiti, Laos, Rosja, Sudan Południowy i Turkmenistan.
- Kategoria żółta – najmniej restrykcyjna, obejmowała większość państw afrykańskich oraz kilka krajów z Azji i Ameryki Środkowej, takich jak: Angola, Benin, Burkina Faso, Kambodża, Kamerun, Demokratyczna Republika Konga, Dominika, Liberia, Mali i Mauretania.
Powody restrykcji i reakcje międzynarodowe
Administracja USA, uzasadniała podjęte działania brakiem odpowiednich procedur weryfikacyjnych w krajach objętych ograniczeniami. Wskazywano na niski poziom współpracy ich rządów z amerykańskimi służbami oraz niedociągnięcia w zakresie identyfikacji podróżnych.
Nowa lista, spotkała się z krytyką ze strony wielu państw, zwłaszcza afrykańskich. W Liberii, gdzie dolar amerykański jest oficjalną walutą, decyzję uznano za niesprawiedliwą i godzącą w bliskie relacje z USA. Protesty pojawiły się także w innych krajach objętych ograniczeniami.
Brak oficjalnego stanowiska Białego Domu
Pomimo licznych zapytań medialnych, administracja Trumpa unikała jednoznacznych odpowiedzi w sprawie listy państw objętych zakazem podróży. Sam Donald Trump odmówił komentarza, zapytany przez dziennikarzy, czy może potwierdzić doniesienia.
Potencjalne decyzje w tej sprawie, będą miały istotny wpływ na relacje międzynarodowe USA.
Źródło: TVN 24